Urodziny bloga!

6 kwietnia. Dla wszystkich może to zwykły dzień, ale dla mnie to cudowna data, która na zawsze zostanie w mojej pamięci. Dlaczego? Dzisiaj nadszedł ten magiczny dzień, w którym mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny! ^^ Ten czas przeleciał naprawdę bardzo szybko i  nie wierzę w to, że już tyle jestem z Wami. Nie jestem nawet w stanie skleić kilku zdań, bo zabrakło mi słów, żeby wyrazić to jak bardzo się cieszę z tego, że istnieję w blogosferze i że mogłam poznać tylu wspaniałych ludzi. Przede wszystkim niezmiernie się cieszę z tego, że mój słomiany zapał do wszystkiego, tym razem trochę zmalał i stałam się bardziej obowiązkowa przez co systematycznie prowadziłam tę stronę. Co prawda trochę ociągałam się z założeniem tego bloga, ale jeden mały (i złośliwy) duszek mi pomógł, przez co dzisiaj obchodzimy jego roczek. :3


Początki zawsze bywają trudne
Żeby w ogóle zacząć mówić o początkach mojego blogowania musielibyśmy się cofnąć kilka lat wstecz, kiedy to prowadziłam przeróżne blogi razem ze znajomymi, jednak dopiero 27 marca 2012 r. zaczęłam rozważać prowadzenie bardziej sensownego bloga, a mianowicie recenzenckiego. Od czego się wszystko zaczęło? Od mojej ciekawości i od pewnej osóbki, która ją zaspokoiła. A tą osobą była oczywiście kochana Tris. Bez niej mój blog nigdy by nie powstał. :3 Od marca już naciskała na mnie, żebym założyła swojego bloga aż wreszcie zrobiłam to 6 kwietnia i wtedy wszystko się zaczęło. ^^ Przyznam szczerze, że początki były trudne, jak zawsze, ale Ania mi zawsze pomagała i musiała cierpliwie znosić moją stertę pytań i narzekania na blogspot, którego w ogóle nie rozumiałam. :D Musiała mi pomagać ustawiać szablon, stwierdzić co najlepiej mieć na swojej stronie i jak pisać recenzje - oj, nie miała ze mną łatwego życia. :D Potem wszystko zaczęło się pięknie układać, a ja zaczynałam coraz bardziej rozumieć prawa jakimi rządzi się blogosfera i wreszcie opanowałam zmienianie szablonów! :P Więc właśnie w ten sposób to wszystko się zaczęło. :3


Statystycznie rzecz biorąc...
Nie będę robić tutaj wielkich statystyk, bo nie tutaj o to chodzi, ale małe podsumowanie przydałoby się. W trakcie swojej rocznej blogowej kadencji udało mi się przeczytać 109 i zrecenzować 103 książki. Zyskałam również wielu nowych czytelników, którzy często spędzali czas na mojej stronie. W taki oto sposób nabyłam 281 obserwatorów, a licznik odwiedzin dobił prawie 40 000. Moi Czytelnicy zostawili po sobie też wiele śladów, które można odnaleźć w tych 2952 komentarzach. Mnie samej udało się zawrzeć współpracę z 14 wydawnictwami, 3 portalami, 2 księgarniami oraz 2 platformami językowymi. Oprócz rozwijania się poprzez książki zaczęłam swój własny projekt "Języki nie gryzą!", w której podjęłam naukę kilku języków obcych.

Z tego miejsca muszę stwierdzić, że bardzo miło współpracowało mi się z panią Katarzyną z wydawnictwa Egmont, panią Olgą z wydawnictwa Filia oraz z panią Lidią z wydawnictwa Dreams. :3 Oczywiście bardzo lubię i chwalę sobie współpracę ze innymi wydawnictwami, więc chciałam również podziękować wydawcom za dane mi szanse na rozwijanie się. ;)

A jakie książki czytałam najczęściej? Jakiego wydawnictwa książki u mnie królowały? Zdecydowanie najwięcej przeczytałam fantastyki, bo aż 34 książki. A jeśli chodzi o wydawnictwa to najwięcej przeczytałam pozycji wydawnictw: Egmont (12), Dreams (10), SQN (8). ^^

Wydaje mi się, że to by było na tyle statystyk, bo przecież cyferki nie są najważniejsze, prawda? Co ja najbardziej kocham w blogowaniu? Oj, trudno powiedzieć tylko jedną rzecz, bo zdecydowanie blogosfera to jedno z najlepszych miejsc, na które można trafić. ;*


"Wspomnienia najlepiej trzymają się kart pokrytych drukiem".
W ciągu swojej rocznej kariery na blogu przeczytałam 109 książek, ale powiem szczerze, że było z nimi różnie. Wiadomo, że są książki, które czytało się nam lepiej i te, które będziemy wspominać gorzej, jednak ja przyznam szczerze, że mam naprawdę wiele miłych wspomnień związanych z pozycjami, które przeczytałam. Zdarzyło się jedynie kilka mniej sympatycznych książek, ale nawet nie będę o nich wspominać, bo dzisiaj miały być same pozytywy. :D

W ciągu tego roku przeczytałam całą Trylogię CzasuCzerwień rubinu na początku poprzedniego roku, a Błękit szafiru i Zieleń szmaragdu już podczas blogowej kadencji. Cała seria mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła i z pewnością będę ją bardzo miło wspominać. Skończyłam również czytać Trylogię Igrzysk Śmierci, której ostatnią częścią był Kosogłos, który do tej pory siedzi w mojej głowie i nie pozwala mi myśleć o żadnych innych książkach. Spotkałam się również z Córką dymu i kości, a raczej z jej dwoma częściami, które znowu zawróciły w moim sercu i zostały w nim na zawsze. Podczas prowadzenia bloga wpadłam na nową trylogię jednej z moich ulubionych autorek, a mianowicie Diabelskie Maszyny, z których przeczytałam zarówno Mechanicznego anioła jak i Mechanicznego księcia, a teraz czekam z niecierpliwością na kontynuację, czyli Mechaniczną księżniczkę.

Znalazło się jeszcze wiele książek, które przeczytałam i od pierwszych stron pokochałam, a są nimi: FEEDDotyk Julii, HyperversumNowa ZiemiaKrólestwa Nashiry. Marzenie TalithyZatopione miastaMagiczna gondola, Cinder, Cienie na Księżycu, Baśniarz, Królestwo łabędzi oraz Tam, gdzie śpiewają drzewa. Jednak zdecydowanie najmilej wspominam te książki, które wypisałam pogrubioną czcionką. Są takie historie, które zostają z nami na zawsze i to właśnie te książki będę nosić w swojej pamięci. *.* Również wielu blogerów miało wpływ na to, jakie książki przeczytam, bo kilku osobom udało się mnie namówić na książki, w których rzeczywiście się zakochałam. :3

Podsumowując, przez ten rok było naprawdę wiele świetnych książek i tylko kilka tych słabszych, o których już nie będę wspominać, bo po co? Przecież trzeba mieć same dobre wspomnienia, prawda? :D Jednak przekonałam się przez ten rok, że książki mają niezwykłą moc i jestem bardzo szczęśliwa z tego, że mogłam z niej czerpać i dzielić się nią z moimi Czytelnikami. ;*


Bez przyjaciół nie ma zabawy!
I wreszcie doszłam do tego najważniejszego momentu w moim podsumowaniu, a mianowicie do tego, co najbardziej kocham w blogosferze - blogerów! <3 Przed założeniem mojego bloga byłam kompletnie inną osobą - bardziej zamkniętą w sobie i cichą, a teraz dzięki innym ludziom, których tutaj poznałam jestem otwarta i szczęśliwa, a poza tym wreszcie poznałam osoby, które mają takiego wielkiego hopla na punkcie książek jak ja. :D Ze wszystkimi miałam przemiły kontakt i masę śmiechu przy wymienianiu wiadomości. Blogosfera stała się jak mój drugi dom, a blogerzy najlepszym rodzeństwem na świecie! ♥
W tym momencie chciałam podziękować innym za to, że są i że zawsze będą. Chciałam też podziękować imza możliwość ich poznania i za wszystkie wspomnienia z nimi związane. ;*
Z Gosiarellą zawsze mogłam ponarzekać, jeśli coś mi nie pasowało. ^^ Karolka zawsze złościła się, że jestem na 'nie przeszkadzać' i nawet musiałam ją przepraszać, że poleciłam jej książkę! :D Z Cassiel gadałam o głupich soczewkach, z którymi zawsze jest jakiś problem. :D Gagatka pocieszałam moją osobistą wersją 'chusteczki haftowanej', żeby się nie smuciła i gadałam o milionie głupich rzeczy, których nawet nie da się powtórzyć. :D Z Laryską mogłam nawzdychać się w kierunku BigBang i G-Dragona oraz całego k-popu, ale również z Gumciobookiem jarałam się piosenką Mama EXO. :3 A z Aithusą spędziłam całe wakacje, marząc o nowych wiadomościach na poczcie i stawiając sobie karty tarota. :D Jeśli chodzi o Julie Wellings to ciągle pamiętam o naszej wymianie, którą miałyśmy przeprowadzić w wakacje, a która w ogóle się nie wydarzyła. Poza tym z Julką zawsze można porozmawiać o książkach - zazwyczaj o tych gniotach i dlaczego ich nienawidzimy. :D Są również takie trzy cudowne osóbki, bez których teraz nie wyobrażam sobie życia - zarówno tego na blogosferze jak i normalnego. :3 To takie osoby, które pomimo tego, że mieszkają dosyć daleko od ciebie są twoimi bratnimi duszami i najlepszymi przyjaciółmi, jakich można spotkać. ♥ Mówię tutaj o cudownych: Tris, GLAMisPINK oraz Nevermore. *.* Wszystkie trzy są dla mnie jak.. siostry. <3

Zacznę może od Tris, od której to wszystko się zaczęło. Jak zawsze i na zawsze! <3 Muszę powiedzieć, że to chyba jedyna osoba, którą traktuje jako bardziej pokręconą od siebie, ale to oczywiście w pozytywnym znaczeniu! :D Nie da się jej opisać żadnymi słowami, bo ona i tak jest zawsze ponad nimi i obala wszystkie stereotypy, które możecie mieć związane z imieniem Ania. :D Ach, no i tak. Jest jeszcze moją imienniczką, a dodatkowo jesteśmy tak podobne do siebie jak (nie, nie - nie jak dwie krople wody), benzyna i śpiwór, jak bi i toster, jak kisiel i budyń oraz jak kaczka i kangur! :D ♥ Ania kocha mnie nawet wtedy, gdy obiecuję, że będę dalej oglądać Fairy Tail, a tego nie robię, ale razem możemy jarać się Natsu i Happy oraz tym, że gdy się spotkamy to będzie koniec świata. :D <3 I nawet mimo tego, że często jest dla mnie podła i wredna to i tak mam zamiar razem z nią podbić Japonię i Włochy, a potem cały świat. ;* W skrócie mówiąc: Takich trzech, jak nas dwie, to ani jednego. :P *.* Setki przegadanych godzin, głupie rozmowy, dokuczanie sobie nawzajem, ale i wspieranie - to właśnie przyjaźń z Trisiulką. <3

Moja kolejna bratnia dusza to GLAMisPINK, która mieszka baaardzo blisko mnie, a jednak mimo tego, ciągle nie mamy czasu, żeby się spotkać. :D ;* Agaci nie da się opisać żadnymi słowami, bo jest jedną z najcudowniejszych osób, które dane było mi poznać. We wszystkim zawsze mnie wspiera i razem możemy ponarzekać na jakąś książkę bądź na sytuację w blogosferze, która się nam nie podoba. Razem spędziłyśmy Targi Książki w Krakowie i na następnych również buszujemy ze sobą! ;* Te wszystkie wieczorne video rozmowy, chwalenie się nowymi książkami i przegadywanie kilku godzin o nowościach, które chciałybyśmy mieć. <3 O Agaci chciałabym jeszcze wiele napisać, ale chyba nie muszę nic więcej dodawać, bo ona dobrze wie, że ją kocham. ♥

I oczywiście Nevermore. ^^ Mimo, że dzieli nas kilkaset kilometrów to i tak świetnie się dogadujemy. :3 Tyle rozmów na nakanapie! Musiałyśmy nawet założyć nowy wątek wiadomości, bo w poprzednim było ich za dużo, a nam się oczywiście nie chciało przewijać strony na telefonie. :D Poza tym to chyba jedyna osoba, która ma niemal identyczny gust czytelniczy, co ja i prawie zawsze podobają nam się te same książki. :P Jedynymi wyjątkami była chyba seria Nevermore i Spojrzenie elfa, ale to da się jakoś przeżyć. :D Co prawda o Wyścigu śmierci też miałyśmy różne zdanie, ale i tak oceniłyśmy go pozytywnie. :P O Asi to za dużo by wspominać, naprawdę. Prowadziłam z nią rozmowy już chyba na każdy możliwy temat, a do tego jest chyba jedyną osobą, której mam ochotę nakupować wszystkie możliwe książki, które kocham, a których ona nie przeczytała. :D Z nią zawsze rozmawiam o nowych współpracach bądź o współpracach, które mogę jej polecić, a z którymi bym się na jej miejscu wstrzymała. ;) Nevermore jest drugą osobą, którą znam najdłużej z blogosfery (w maju, pamiętam! :D) i dalej utrzymuję z nią kontakt. ;* Zresztą ona sama dobrze wie, że ją uwielbiam. <3

Jak widać blogosfera to jedno z najlepszych miejsc na świecie. Dla mnie to zdecydowanie jedna z najważniejszych rzeczy, bo dzięki niej poznałam naprawdę wielu fantastycznych ludzi. A co jest w tych osobach najlepsze? To, że wiedzą o mnie wszystko, a i tak mnie dalej lubią. :D Poza tym blogosfera dała mi naprawdę wiele możliwości i dzięki niej jestem całkowicie inną osobą. Przez ten czas wiele rzeczy się zmieniło, ale mam wielką nadzieję, że w przyszłym roku o tej porze będę mogła cieszyć się kolejnym drugą rocznicą blogowania. ;* Dziękuję Wam, moim Czytelnikom, za wszystko - dobrze wiecie o tym, że bez Was by mnie nie było. :3 W ramach podziękowania niedługo na blogu pojawi się ciekawy konkurs, więc już teraz możecie go wypatrywać! ^^

41 komentarze:

  1. Gratulacje :) Oby tak dalej... :)
    Nasze blogi są prawie w tym samym wieku, mój obchodził rocznicę wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To się rozpisałaś... :) Gratuluję rocznicy bloga i życzę wielu kolejnych! Prowadzenie bloga jest świetną sprawą, zresztą widać to po Twojej pełnej entuzjazmu notce. Nie tylko książki, ale i osoby są tu ważne o ile nie najważniejsze. Jeszcze raz gratuluję, a soczewki nadal są głupie! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję urodzin, oby to nie były ostatnie. :) Urodziny mojego bloga wypadają kilka dni przed maturami, więc ja osobiście świętować raczej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje:)
    Żeby nadal Twój blog rozijał się tak jak przez ten rok.
    Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  5. w blogosferze cenię sobie dokładnie te same rzeczy co Ty - oczywiście z naciskiem na cudownych blogerów. z wszystkim moich "realnych" znajomych tylko jedna osoba czyta.. a jedna osoba do dyskusji to dla mnie oczywiście za mało.

    gratuluję rocznicy :) mam nadzieję, że kiedy moja stronka również doczeka się roku, będę miała tak dobre wyniki jak Ty. życzę wytrwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne wyniki jak dwanaście miesięcy - gratulację i oby drugi rok okazał się co najmniej równie owocny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i życzę kolejnych urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jaaa, dostałam cały akapit <3
    Wiesz, fajnie przeczytać wreszcie taką pozytywną notkę, kiedy wszyscy wokół narzekają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha! Przeczytałam wszystko :D Oczywiście na prawdę GRATULUJĘ ;* Czego? Dobrych wyników, masy przeczytanych książek, wytrwałości i oczywiście takich przyjaciół. I wiesz co? Ze mną blogosfera zrobiła to samo, kilometry się już nie liczą :D
    Chcę też powiedzieć, że Ty i Twój blog bardzo mnie motywujecie :) Czytając, w ogóle oglądając Twojego bloga jakaś mała istotka w mojej głowie mówi "Rusz dupę i coś napisz u Siebie, zobacz ile ona osiągnęła". Hahahaha wiem - głupie, ale tak to już jest. Nie będę już Cię zanudzać, jeszcze raz gratulacje i Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! Oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję rocznicy. Nie wiem czemu, ale myślałam, że dłużej prowadzisz swojego bloga. Gratuluję ilości przeczytanych książek, napisanych recenzji, wielu współprac i oczywiście nawiązanych przyjaźni. Życzę kolejnych wspaniałych wyników i aby Twój blog się rozwijał, a ty z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne podsumowanie całego roku! Bardzo gratuluję tylu sukcesów i osiągnięć w zaledwie rok i życzę kolejnych równie wspaniałych lat w blogosferze! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogło być już dłużej? xd Ejj, ale gratulaaacje <3 No nie wierzę, że to już rok oO Pamiętam, jak Tris mi ciągle o tobie nawijała przez gg, a ja nie mogłam znaleźć twojego bloga, a jak już znalazłam to się zakochałam i zawsze byłam twoją wierną czytelniczką, chociaż rzadko komentowałam ;3 No i dziękuję, że mnie pierwszą wymieniłaś, haha :33
    A teraz przejdźmy do życzeń - duuużo książek, jak najlepszych wspomnień i żebyś została jeszcze bardzo długo! <3 No i żebyś w końcu do mnie napisała :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Awwww. Gratki :D
    Wiesz... Brakuje mi tych rozmów z Tb. Koniecznie musimy dzisiaj pogadać! :* <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję :)

    Też bym chciała mieć taki staż ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję. W ogóle to świetny (bo długi) post i fajnie czytało się Twoje wspomnienia. Życzę kolejnych lat w blogosferze!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też pamiętam o tej wymianie.:) Spróbujemy w tym roku. Musi się udać.;p

    Zadomowiłaś się tutaj i zostań jeszcze dłuuugo, to może w końcu ruszę swą szacowną osobę na busa do Wadowic. :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów w blogowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje gratulacje! Mam nadzieję, że blog nadal będzie sprawiał Ci przyjemność, tak jak czytanie książek i pisanie o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Gratulacje i życzę dalszego powodzenia w blogowaniu! :))

    [http://ksiazkowy-chaos.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkiego najlepszego, dużo dalszych sukcesów w związku z prowadzeniem bloga oraz samych interesujących lektur;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeczytałam wtedy co mi o tym napisałaś, jednak byłam tak rozemocjonowana, że nawet nie napisałam komenta xd Po pierwsze... wiem, jaka jestem wspaniała i że to dzięki mnie założyłaś bloga <3 Ale przecież ja też na tym skorzystałam ! Gratuluję of course statystyk i tego że się rozwinęłaś, zaaklimatyzowałaś itp. xd Nom, a poza tym dostałam cały akapit <3 Tylko powiedz mi... czemu ten mój opis jest najdziwniejszy ?? xd i jak bi i toster <3 jejciu ! I nie przekonam się do benzyny, a pfff xd i oglądaj ft, bo nie wybaczę! Oglądaj, oglądaj! bitosterze jeden, czemu tego nie robisz?! No ja się pytam xd I Kaczuszko, jasne, że podbijemy Japonię, Włochy, potem cały świat, którego koniec będziemy oglądać z księżyca... tego pysznego <3 ah, już widzę te obżarstwo ^^ I tak, tak, kocham Cię <3
    Jak zawsze i na zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki cudowny post! Sto lat życzę dla Twojego bloga, wielu wspaniałych pozycji do zrecenzowania, a także wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję urodzin bloga. ! Masz niesamowite wyniki, co oczywiście tylko cieszy. Chciałabym też tak dobrze prowadzić blog. Mam nadzieję, że nie stracisz zapału, bo świetnie sobie radzisz! Chyba zacznę częściej do ciebie wpadać, ponieważ naprawdę warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Serdecznie gratuluję wytrwałości w prowadzeniu strony i życzę kolejnych sukcesów w dalszym blogowaniu. Podziękowania kieruję też do Tris, za to że dzięki jej namowom możemy teraz czytać tutaj Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że to był dla Ciebie wspaniały rok. :) Gratuluję statystyk, wytrwałości i nawiązania tak pięknej przyjaźni z innymi blogerkami. :) Życzę stosów niezwykłych książek do przeczytania ( i zrecenzowania) i kolejnych, tak udanych lat w blogosferze. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję urodzinek! Piękne podsumowanie. Jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sto lat sto laaat! :) Fakt, blogosfera to piękna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No, Kochana, serdecznie gratuluję i życzę kolejnych owocnych rocznic :*

    OdpowiedzUsuń
  30. No i co ja mogę powiedzieć? Obyś trwała nadal, bo jesteś jedną z perełek! Życzę Ci utrzymania przyjaźni, zawiązania nowych, mnóstwo ciekawych książek i współprac. Kocham Cię i podziwiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluje roczku i życzę dalszych owocnych latek blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje! Prowadzenie bloga przynosi niesamowicie dużo frajdy. następnych rocznic życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Baaardzo pozytywny post. :) Gratuluję roczku! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No to gratuluję :) Uwielbiam tego kota z pierwszego obrazka :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluje blogowych urodzin i życzę samych dalszych sukcesów na tym polu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratuluję okrągłej rocznicy istnienia Twojego bloga :) Bardzo interesujący wpis :)
    Gratuluję podjętych współprac, ciekawych książek, które dane Ci było przeczytać, oraz zawiązanych przyjaźni dzięki blogosferze.
    Życzę Ci wielu kolejnych rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ohoho, gratuluję wytrwałości w blogowaniu! :) I życzę powodzenia w nauce języków. Osobiście sama kocham języki (oprócz angielskiego) i wielu z nich chciałabym się nauczyć, ale jak na razie muszę zająć się tymi, które mam w szkole, w wakacje przyjdzie czas na coś innego. Nie wszystko na raz. ;]

    OdpowiedzUsuń
  38. Serdecznie gratuluję! :) Sama mam nadzieje, że mój blog przetrwa chociaż rok. Założyłam go kilka dni temu,a już zastanawiam się czy to ma sens, ponieważ zbyt wiele osób go nie czyta... :( No, ale pożyjemy, zobaczymy. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. JA CIĘ TAAAAAAAAAAAAAK KOCHAM I JAK SIĘ ZE MNĄ NIEDŁUGO NIE SPOTKASZ TO POJADĘ TAM DO CIEBIE (A WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE! :d)

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive