TreeCards. Everyday life



Tytuł: TreeCards. Everyday life
Poziom: A1
Wydawnictwo: Cztery Głowy
Zestaw: 250 fiszek + ćwiczenia
Cena: 29 zł
Ocena: 8/10




Angielski jest językiem, który każdy powinien znać, chociażby w elementarnym stopniu. Jest to jeden z najpowszechniejszych języków używanych na świecie, a do tego jest naprawdę bardzo prosty. Ja uczyłam się go już od najmłodszych lat w przedszkolu, a dodatkowo często wyjeżdżałam z rodziną do Londynu, więc jestem z nim obeznana i nie wyobrażam sobie tego, żeby nie umieć się nim posługiwać.

Na czym polega Treelosophy, czyli filozofia drzewa? Trzeba wyobrazić sobie, że nauka angielskiego jest jak drzewo. Najpierw potrzebna jest motywacja, która jest ziemią dla naszego drzewka. Im większą mamy motywację, tym szybciej uda nam się zasadzić piękne drzewo. Potem musimy podlewać je poprzez naukę tego języka. Dzięki temu wyhodujemy zdrowe drzewo z solidnym korzeniem, mocnym pniem i mnóstwem liści. Jako solidny korzeń rozumiemy tutaj metodę nauki; jako pień gramatykę, a jako tysiące liści - słowa i zwroty. Trzeci i moim zdaniem najważniejszy krok to używanie tego języka. Trzeba dbać o swoje drzewo poprzez systematyczne używanie języka angielskiego: czytaj, słuchaj, oglądaj, rozmawiaj i podróżuj!

Jestem wielką zwolenniczką każdego rodzaju fiszek i kursów, a w szczególności tego pierwszego. Fiszki zawsze pomagały mi lepiej zrozumieć dany język, gdy mogłam zaczynać od podstawowych słówek i to ich się uczyć, a dopiero potem całych zwrotów i wyrażeń. Z tymi fiszkami nie było inaczej. Byłam bardzo zadowolona z tego, że mogę je mieć u siebie i że będę mogła podszkolić swój język.

Jako, że z języka angielskiego jestem na trochę wyższym poziomie niż A1 uczyłam z tych fiszek moją mamę, dla której są one idealne. Jednak mimo wszystko - sama przy tym dużo zapamiętałam i utrwaliłam sobie wiele słówek i zwrotów. Muszę przyznać, że fiszki są bardzo dobrze zrobione. Na pierwszej stronie znajdziemy obrazek z danym słówkiem i jego przykładem w zdaniu, a na drugiej jego znaczenie po angielsku wraz ze zdaniem pomocniczym. Wydawało mi się jednak, że czasami zdania z użyciem danego słówka były trochę zbyt trudne dla początkującego. Czasami nawet ja sama miałam problem z ułożeniem tego zdania.

Jednak nie tylko fiszki znajdują się w tym zestawie. Po otwarciu zobaczymy również TreeTesty, które ułatwią nam utrwalanie słówka poprzez ciekawe testy oraz krzyżówki, a także TreeMp3, które pomagają nam opanować poprawną wymowę i pisownię danego słowa. Znajdziemy tutaj również specjalne pudełeczko, w którym będziemy mogli zapisywać swoje notatki bądź przemyślenia odnośnie danych słówek, które próbujemy sobie utrwalić.

Do pakietu został dołączony dodatkowo TreeBox, który ułatwia nam systematyczną naukę tego języka. Jest ono podzielone na 4 przegródki, dzięki którym możemy zobaczyć jakie postępy robimy w nauce. Zaczynamy od pierwszej przegródki, w której ustalamy sobie daną ilość słówek, które chcemy opanować (np. 10 na dzień) i stopniowo zaczynamy naukę. Jeśli pamiętamy angielskie słówko to patrzymy na polskie hasło i próbujemy odgadnąć jego tłumaczenie. Gdy to tłumaczenie jest poprawne fiszka ląduje w następnej przegródce, a jeśli nie to ląduje na końcu 1 przegródki. W taki sposób stopniowo zaczynamy pamiętać dane słówka i przechodzić do kolejnych przegródek.

Ja jestem bardzo zadowolona z tych fiszek, a dodatkowo zakochałam się w TreeGuide, z którego nauczyłam się naprawdę wiele rzeczy na temat skutecznej nauki języka - to pomogło mi nie tylko w angielskim, ale także w innych językach, które staram się opanować. Bardzo chętnie widziałabym na swojej półce wszystkie te fiszki i z niecierpliwością czekam na kolejne poziomy, na które będę mogła wskakiwać dzięki nim. Jeśli ktoś chce nauczyć się języka angielskiego i dopiero zaczyna swoją przygodę z nim lub jeśli ktoś chce powtórzyć i utrwalić sobie słówka z danego zakresu - to te fiszki są dla niego idealne.


Za możliwość utrwalenia języka angielskiego serdecznie dziękuję wydawnictwu Cztery Głowy!
Fiszki TreeCards - Wydawnictwo Cztery Głowy

8 komentarze:

  1. Właśnie zdziwiło mnie, że wybrałaś sobie poziom A1 :-) Ale wszystko wyjaśnione. Myślę, że kiedyś sięgnę po takie fiszki. Bardzo by mi się przydały.
    Wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że to doprawdy pomocna pozycja.
    Może kiedyś sama skorzystam z tego typu pomocy do nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdy sama z siebie nie chciałam się uczyć angielskiego. Był to raczej przymus szkolny i dodatkowe zajęcia z góry zarzucone przez rodziców. Teraz wiem, że ten język mi się przyda i z chęcią będę sięgać po tego typu pomoce naukowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiszki to super sprawa, uwielbiam z nich korzystać :)

    Z tej serii mam "Human Being". Również z niecierpliwością czekam na Treecards na wyższym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam dobrze posługiwać się angielskim, chociaż uczę się go od przedszkola kiepsko mi to idzie :) Zazdroszczę Ci :)
    A i jeśli Ci to nie przeszkadza nominowałam Cię do Liebster Award.
    Zapraszam na :
    http://matraczyta5.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę znajomości języka ;D Sama chciałabym się nim płynnie posługiwać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie korzystałem z fiszek, ale może kiedyś je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie w końcu te fiszki zakupić!

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive