[ZAKOŃCZONY] Mikołajowo-świąteczny konkurs!

Ostatnio miało miejsce naprawdę osobliwe spotkanie. Gdy wróciłam ze szkoły zobaczyłam na ulicy pod moim domem... sanie z reniferami. Pomyślałam, że coś tu jest nie w porządku, bo gdzie się schował Mikołaj? Jednak on niedługo wyskoczył do mnie zza rogu, a że jest moim dobrym przyjacielem i czyta mojego bloga, powiedział, że ma dla mnie wyjątkową propozycję. Zaczęłam go więc słuchać z wielką niecierpliwością i radością, gdyż Mikołaj powiedział, że pomoże mi w zorganizowaniu konkursu dla Was!

Oto co kazał mi przekazać Mikołaj:

Kochani Blogerzy i Blogerki!
Jestem bardzo szczęśliwy, że czytacie książki i blogujecie. Róbcie to dalej, bo naprawdę jesteście w tym świetni! Razem z Abigail wymyśliłem dla Was specjalny konkurs, żeby jakoś podziękować Wam za Waszą ciężką pracę. 
Niestety nie mogliśmy wymyślić razem z Abi nagrody, która zadowoliłaby Was wszystkich, więc postanowiliśmy, że każdy z Was napisze jaką książkę chciałby dostać, a ja razem z właścicielką bloga spełnimy marzenie jednej osoby i kupimy jej tę książkę. Niestety ostatnimi czasy jestem naprawdę bardzo ograniczony pieniężnie, ze względu na to, że pani Mikołajowa wpadła w szał przedświątecznych zakupów. Ach, te kobiety. Dlatego bardzo prosiłbym Was o to, żeby książka kosztowała maksymalnie 40 złotych.
Oczywiście nie ma niczego za darmo. Abi poda Wam ciekawe zadanie konkursowe. Jestem naprawdę bardzo ciekaw Waszych odpowiedzi. 
Życzę Wam miłych Mikołajek i Wesołych Świąt, Kochani!

Interesująca propozycja, nieprawdaż? Jesteście ciekawi w jaki sposób możecie zdobyć Waszą wymarzoną książkę? Naprawdę chcecie wiedzieć? Dobrze, w takim razie poniżej zaprezentuję Wam zadanie konkursowe.
Szóstego grudnia wszyscy piszemy listy do Mikołaja. Każde dziecko układa pod oknem list ze swoimi życzeniami, a niektórzy zostawiają pod oknem mleko i ciastka dla spragnionego Mikołaja. Nigdy jednak nie pomyśleliśmy o tym, co Mikołaj chciałby dostać na Święta, nieprawdaż? 
Tak wygląda Wasze zadanie konkursowe, Kochani. Napiszcie, co Mikołaj chciałby dostać na święta. Liczę na odrobinę Waszej kreatywności. Mogą być to zabawne prośby Mikołaja albo też te naprawdę bardzo poważne. Wszystko zależy od Was. Wydaje mi się, że stawka jest naprawdę wysoka, bo możecie dostać swoją wymarzoną książkę. :3

Teraz jeszcze kilka spraw ogólnych:

1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga "Wyznania książkoholiczki" znajdującego się pod adresem: alone-with-books.blogspot.com
2. Niniejszy konkurs trwa od 2 grudnia (dzisiaj) do 14 grudnia br. do 12:00. Zgłoszenia, które zostaną nadesłane po wyznaczonym terminie, nie będą brane pod uwagę.
3. Organizatorka przewiduje nagrodę książkową.
4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do 3 dni po zakończeniu konkursu.
5. Po otrzymaniu adresu e-mail od zwycięzcy książka, przez niego wybrana, zostanie wysłana w ciągu 5 dni roboczych.
6. Zasady udziału:
a) Każdy komentarz musi zawierać: chęć zgłoszenia, nick pod jakim obserwuje bloga, e-mail (żebym mogła się szybciej skontaktować), nazwę i autora książki, którą chcielibyście wygrać oraz odpowiedź na pytanie konkursowe, które zostało podane powyżej.
b) Nagrody zostaną wybrane przeze mnie dla osoby, której odpowiedź na pytanie konkursowe spodoba mi się najbardziej.
c) Po wyłonieniu zwycięzcy czekam 2 dni na adres kontaktowy, który proszę o wysłanie na e-mail: zakochanawksiazkach@o2.pl. Jeśli zwycięzca nie odezwie się do ustalonego terminu nagroda przepada na rzecz innej osoby. Wyjątek mogę zrobić dla osoby, która w trakcie ogłoszenia wyników będzie na wyjeździe, w takim wypadku proszę o powiadomienie mnie o tym w komentarzu.
d) Paczki wysyłam tylko do osób zamieszkujących teren Polski, nie wysyłam paczek za granicę.
f) W konkursie mogą brać udział osoby, które posiadają bloga (nieważne czy to blog z recenzjami czy np. kosmetyczny) oraz osoby, które bloga nie posiadają. 
g) Byłabym bardzo szczęśliwa, gdybyście dodali na swojego bloga banerka (który znajdziecie poniżej) oraz poinformowali na swoich blogach lub facebookowych fanpage'ach o konkursie, ale oczywiście nie jest to żaden wymóg. ;)


EDIT: Postanowiłam, że nie będę ograniczać Was do 10 zdań, tak jak to było napisane przedtem. Piszcie ile tylko chcecie. ;)

Wzór zgłoszenia:
1. Zgłaszam się lub np. ja chcę, ja chcę! :D
2. Obserwuję pod nickiem: [nick]
3. Mój adres e-mail: [e-mail]
4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: [tytuł i autor]
5. Odpowiedź na pytanie konkursowe: [odpowiedź] (można wysyłać również na e-mail, więc w tym wypadku trzeba dodać komentarz bez tego punktu)


Mam nadzieję, że forma konkursu Wam się podoba i że będziecie się licznie zgłaszać. Naprawdę chciałam wybrać jakąś książkę, ale nie mogłam nic dobrego wymyślić, więc stąd pomysł na to, żeby pozwolić Wam samym wybrać nagrodę. :3 Dodatkowo jeśli zgłosi się dużo osób to przewiduję dodać jakąś książkę niespodziankę, żeby ktoś jeszcze mógł się cieszyć prezentem. Wiem, że te 12 dni to niewiele czasu, ale chciałam jeszcze kupić książkę i wysłać ją do zwycięzcy tak, żeby dotarła przed Świętami. Fajnie byłoby zrobić komuś miły prezent pod choinkę, nieprawdaż? :3 W takim razie życzę wszystkim powodzenia i trzymam kciuki za Wasze śliczne odpowiedzi. ^^ And may the odds be ever in your favor! :*

26 komentarze:

  1. Świetny pomysł na konkurs, na pewno się zgłoszę jeśli przyjdzie mi coś ciekawego do głowy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet mam już pomysł, tylko jakoś ładnie ubiorę to w słowa i wyślę niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze wiedziałam, ze Mikołaj istnieje, mimo że rodzice wkładali wiele trudu, bym tego nie wiedziała... jak wrednie co nie :P W konkursie wezmę udział sieroto Ty moja kochana, ale, bo ja mam plan, niecny plan *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny konkurs. Tylko teraz trzeba jeszcze swą mózgownicę wysilić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To tylko wygląda tak strasznie, ale regulaminu przestrzegam (choć za te zdania polonistka urwałaby mi głowę) ale Mikołaj był strasznie wymagający w tym roku ;) Mam nadzieję, że mi to zaliczysz, 10 zdań jest tyle, że to z punktami jest hmm... troszkę rozbudowane...

    1. ja chcę, ja chcę! :D
    2. Obserwuję pod nickiem: Patka
    3. Mój adres e-mail: patrycjakuchta@onet.pl
    4. Książka, którą chciałabym dostać pod choinkę to: "Mechaniczny Książę" Cassandry Clare
    5. Odpowiedź na pytanie konkursowe:

    Ho, ho ho, Drogie Dzieci na całym Świecie!
    Ja, Święty Mikołaj, po wielu latach ciężkiej, żmudnej pracy, za namową Pani Mikołajowej (wierzcie mi, stoi tu nade mną z wielkim ciężkim wałkiem i grozi śmiercią jeśli tego nie napiszę) postanowiłem w te Święta się zbuntować I ogłosić Lapoński Strajk Prezentowy, który będzie trwał do wypełnienia warunków zapisanych poniżej. Wybaczcie Dzieci ale zmusił mnie do tego kryzys, żona, renifery i skrzaty, które szukają miłości gdzieś w Świecie (ostatnią pocztówkę dostałem z Hiszpanii…). Kiedy byłem małym chłopcem nikt nie chciał kupować mi prezentów, dlatego postanowiłem, że żadne dziecko na świecie nigdy więcej nie będzie przeżywać tego co ja. Pisałem jednak skrupulatnie listy, każdego roku (a żyję już jakiś czas) mając nadzieję, że ktoś kiedyś spełni zapisane na nich marzenia. Tak więc (ponieważ żona się niecierpliwi), Drogie Dzieci w tym roku to ja proszę Was o prezenty , i to nie byle jakie! Bez nich Święta nie mogą się udać! A oto co chcę dostać:
    - czarny lateksowy ognioodporny kombinezon (naprawdę mam już dość przypalania sobie tyłka w Waszych kominach),
    - peleryna niewidka (pogadajcie z Harrym Potterem, oddam po świętach, przecież muszę być niewidzialny),
    - GPS (myślicie, że tak łatwo do was trafić?),
    - nowy akumulator do ogrzewania (fajny sprzęcior, sam wymyśliłem, kamizelka z kaloryferów, trzeba sobie radzić nie?),
    - ochraniacze na uszy dla skrzatów (żeby nie było im zimno),
    - bieżnie dla reniferów (przytyły tak strasznie, że nawet magia Świąt nie uniesie ich w górę, nie mówiąc już o saniach czy ciężkim worku z WASZYMI prezentami, mi też w sumie się przyda) ,
    - czerwona żarówka dla Rudolfa (poprzednia się przepaliła),
    - nowe baletki (każdy ma jakąś pasję, jedni śpiewają inni rzeźbią a ja tańczę mongolski balet),
    - zestaw do karaoke (dla skrzatów, tak a propos śpiewania),
    - coś ładnego dla żony (na kulawego osła, co ja mam niby jej dać na święta?!),
    - i najważniejsze, marzy mi się książka „Mechaniczny Książę” (kto nie lubi Cassandry, no kto?).
    To jak Dzieciaczki, da radę nie? ;)
    Wesołych Świąt-
    Zawsze wasz Święty Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny konkurs! Chciałam dopytać, czy jest jakaś księgarnia, którą preferujesz - czasem ceny między księgarniami są bardzo różne i może się zdarzyć tak, że tam gdzie szukam coś jest w cenie o wiele korzystniejszej niż tam, gdzie będziesz kupowac... No i po pierwszym zgłoszeniu chciałabym dopytać jak to jest z tymi 10 zdaniami bo wiadomo, że dłuższy tekst daje większe pole do popisu... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chcę, ja chcę! *.*
    2. Obserwuję pod nickiem: Książkowa.
    3. Mój adres e-mail: wikaaaa0@o2.pl
    4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: George R. R. Martin, Gra o tron (jest zazwyczaj ponad 40zł, w księgarni Kumiko jest za 40,coś, a na bookador.pl mniej jak 40;) - piszę tylko tak, jakby książka mogła się okazać za droga)

    Drogie dzieci i wierzący dorośli!
    Wydaje mi się, że jestem symbolem spełniania marzeń świątecznych. Dziękuję Wam za te wszystkie lata, dostarczanie prezentów to była czysta przyjemność. Nie jeden raz byłem zauważany przez dzieci i ich zwierzęta (oh jak dobrze, że psy, koty inne nie potrafią mówić, ale by była wpadka!), dlatego postanowiłem iść na emeryturę - nie wiem na jak długo...

    Moje plecy już nie wytrzymują, a co rok jesteście coraz bardziej wymagający. Już się nie mieszczę w mój kostium, a moja żona nie chce mi w tym pomóc, bo mówi: "A co, na dietę nie mógłbyś przejść?". Wszystko traci swój sens, nawet moje elfy ciągle zawracają mi.. głowę tym, że źle je traktuję, a przecież chcę dobrze! Tak samo wygląda problem z Reniferami...

    Proszę, postarajcie się wzbudzić w starym dziadku, jego elfach i reniferach moc świąt - że to się wcale nie zmienia. Pokażcie mi, czy dalej chcecie ode mnie dostawać prezenty. Pokażcie, że warto. No bo co to za święta bez prezentów? Bez uśmiechów i radosnych serc, na myśl o tym, co ukrywa w sobie pudełko z kokardką?

    I tu pojawia się pewnie dla Was problem. Co kupić staremu dziadkowi, jego wkurzającym elfom i narzekającym reniferom? Może podam Wam moją listę życzeń, żeby było łatwiej.

    - Chciałbym dostać jakąś fajną książkę - obojętnie jaką, chodzi o to, żebyście mi polecili coś dobrego, w co można się wciągnąć po ciężkiej, ale dumnej pracy.

    - Nowy kostium, ale tym razem ocieplany... Można zmarznąć w drodze do domów, a krótka przygoda w kominach nie wystarcza, żeby ogrzać zamarznięty tyłek :<

    - Elfy prosiły o specjalne czapki na te ich uszy - w normalnych robią się dziury, pewnie sami wiecie czemu...

    - Jakiś ładny drobiazg dla mojej żony - wiecie taki miły gest, a ja nie mam kiedy polecieć do sklepu - widok reniferów przed sklepem chyba nie pasuje... Ona ciągle narzeka na to, że zaniedbuję siebie. Ale skoro nie zaniedbuję Was, to o co jej chodzi? Kobiety...

    - Sweterki, czapki, szale.. i ogrzewane "coś" na nosy reniferów. Rudolf najbardziej narzeka, ale ja mu powtarzam: nie denerwuj się bo Ci żarówka pęknie!

    - Twister - wiecie, ta dziwna gra, o którą często mnie proszą. Jestem gruby, ale zwinny! :> Ograłbym wszystkich bez problemu.. Chyba. Musiałbym to sprawdzić.

    Możecie coś dorzucić od siebie - co wydaje Wam się niezbędne dla mnie i mojej pracowitej rodziny. Nie chcę sprawiać problemu, ale chciałbym się poczuć jak to jest.. i chciałbym nie tracić wiary w siebie, w Was, we święta, w cały świat...

    Do zobaczenia (chyba) w 2013 roku,
    Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  8. @alison2: Ja zazwyczaj kupuję w Gandalfie, ale szukam też po innych księgarniach, więc jakby co możesz zaproponować księgarnię tak jak zrobiła to Książkowa. ;) A co do tych 10 zdań to chyba zrobię mały edit, bo faktycznie może Was to trochę ograniczać. ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. ja chcę, ja chcę! ;p
    obserwuję jako: Ema Pisula
    email: 5ever.believe@gmail.com
    marzę o książce: "Niezgodna" - Veronica Roth

    Odpowiedź:

    Mikołaj najbardziej na świecie pragnie mieć święty spokój - wymienić się z kimś na osobowości i niech inna osoba rozwozi prezenty ludziom na całym świecie! Chce móc usiąść w rodzinnym gronie (z żoną i gromadką poczciwych skrzatów) wokół dębowego stołu i zajadać karpia. Miło byłoby też popić barszczyk coca-colą (na której go od zawsze reklamują). Mikołaj jednak wie, że to marzenie ściętej głowy, więc prosi o iPada (szaleć to szaleć!) - Święty też idzie z duchem czasu. Ma dosyć przebierania w listach i segregowania ich (grzeczni i niegrzeczni). Mając tablet mógłby to robić leżąc w ciepłym łóżeczku i popijając gorącą czekoladę - a ile miałby z tego radości! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju, jaki świetny konkurs! Już wstawiam banera i biorę się za pisanie listu :) Pracę wysyłam na maila :)

    1. Zgłaszam się!
    2. Obserwuję pod nickiem Layla
    3. Adres e-mail: gabriela.matlak@gmail.com
    4. Książka, którą chciałabym dostać: "Nadciąga burza" Robin Bridges (na Empiku jest za 39,90, ale jeśli byłaby za droga, to "Retrum. Kiedy byliśmy martwi" Francesca Millaresa)
    5. Wysyłam odpowiedź na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy konkurs :) Pomyślę nad listem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie, konkurs jest mega :O niestety moja kreatywność nie jest na tyle duża by wziąć w nim udział :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy pomysł. :D Bannerek dam na bloga, a nad zadaniem pomyślę. ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę świetny konkurs. Pewnie jak każdy tutaj mam pewne książkowe marzenia, a jak wiadomo kto nie ryzykuje nie zyskuje ;) Na początku w ogóle nie miałam odpowiadać, jednak w przypływie tego tajemniczego czegoś, co potocznie nazywa się weną, wymyśliłam list od Mikołaja, który jest uosobieniem mojego wyobrażenia dobrodusznego Mikołaja z dzieciństwa ;D

    Gwoli ścisłości
    1. Ja chcę!!!
    2. Obserwuję jako Shee0
    3. shee0@o2.pl
    4. Książkowe marzenie: Drżenie – Maggie Steifvater



    Kochani!
    Jak wiecie zbliżają się kolejne święta. Niezmiernie się z tego cieszę, bo znów mogę Was uszczęśliwić. Myślicie pewnie, że to żadne odkrycie, święta jak każde inne, jednak dla mnie są one wyjątkowe. Na czym polega owa wyjątkowość? Otóż nigdy jeszcze nie dostałem tylu listów, w których Waszym największym życzeniem byłoby zrobienie mi prezentu. Może jestem już stary i zdziecinniały, ale bardzo mnie to wzruszyło. Właśnie stąd ten list.
    Kochani, mam nadzieję, że w ten sposób rozwieję Wasze wątpliwości. Pewnie zdziwię większość mówiąc, że najwspanialsze prezenty już mi daliście, a w zasadzie dajecie mi je co roku. Tak, tak właśnie jest. Wasze listy nadają sens mojej pracy, której poświęcam się bez reszty. Nawet nie wiecie ile dla mnie znaczy to, że doceniacie moją pracę i choć raz chcecie zamienić się ze mną rolami. Nie odbiorę Wam tej przyjemności i powiem o jakim prezencie marzę. Musicie wiedzieć ,że nie zależy mi na żadnych rzeczach materialnych. Wiecie dlaczego każdy list, każdego człowieka na świecie jest dla mnie tak wartościowy? Bo oznacza, że wciąż wierzycie i nie zapomnieliście o brodatym dziadku w śmiesznym kostiumie rozdającym prezenty. Szczególnie smucą mnie dorośli, którzy z biegiem lat zapominają o radości z życia i tym, że świat kryje w sobie tajemnice, które jako dzieci odkrywali. Jeśli chcecie mnie uszczęśliwić, sprawcie, by więcej ludzi wierzyło. Kochani, pokażcie im, że wciąż mają w sobie to dziecko, które czeka na uwolnienie. Ja niedowiarków przekonać nie mogę, ale Wy możecie wszystko. Byłby to dla mnie najlepszy prezent na świecie.
    Na koniec chcę dodać, że bardzo doceniam to, co chcecie dla mnie zrobić. Jesteście wspaniali i już nie mogę się doczekać, by zobaczyć Wasze radosne twarze po otrzymaniu tych cudeniek, które właśnie wspólnie z moją dzielną ekipą przygotowujemy.

    Wesołych i Magicznych Świąt
    Święty Mikołaj

    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Zgłaszam się!
    2. Obserwuję pod nickiem: Lulu Marquez
    3. Mój adres e-mail: lulumarquez1983@gmail.com
    4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: "Wierszyki domowe. Sześć i pół tuzinka wierszyków Rusinka" Michała Rusinka (najtaniej, bo za około 25 złotych, chyba tu: http://merlin.pl/Wierszyki-domowe-szesc-i-pol-tuzinka-wierszykow-Rusinka_Michal-Rusinek/browse/product/1,1166865.html)
    5. Odpowiedź wysyłam na maila

    Nie mam swojego bloga (jeszcze ;)), więc nie mam gdzie dodać banerka, aby jednak uczynić zadość blogowym zasadom, rozsyłam linka wśród znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Zgłaszam Się
    2. nie mam konta : muszę mieć ?
    3. Mój adres e-mail : funvirtualnaja@interia.pl
    4 . Kroniki krwi autorki : Mead Richelle
    Moi drodzy przyjaciele !
    Naprawdę to ja marzę o tym abyście sobie o mnie przypominali nie tylko na święta ...Od zawsze pragnąłem waszej uwagi .. No i ją mam .. Jednak dlaczego tylko jednego dnia ? Bardzo bym chciał aby ktoś wysłał mi może jakiś list w czerwcu że za mną tęskni , że nie może się doczeka spotkania ... Zawsze mi na sercu zrobi się lepiej . Moja żona też się ucieszy . Jest bardzo dobra jednak trapi ją to że nigdy nie dostaje prezentu . Ale wierzcie mi .. Wystarczy jedynie pamięć , jakiś miły gest ... Przez cały rok wyczekuje od was jakichś wieści . Może gdy wyślę ten list ... Spełni się to czego pragnę .
    Wasz oddany Mikołaj .

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. Ja chcę, bardziej niż inni! :D
    2. Obserwuję pod nickiem: alison2
    3. Mój adres e-mail: alison2blog@gmail.com
    4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: może mało świąteczna ale taka naprawdę bardzo oczekiwana... Bractwo Bang Bang Greg Marinovich, Joao Silva
    http://www.gandalf.com.pl/b/bractwo-bang-bang/
    5. Śle się :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgłaszam się! Obserwuję od dawna (pod nickiem Monika Gagat), fb fanpage też lubię.. Ach, ten twój kochany spammer komentujący każdy post! xd <3 A bannerek za sekundkę się pojawi :3
    Mój email: mon.ika@onet.com.pl
    Odpowiedź na pytanie konkursowe prześlę mailem. gdyż chyba za bardzo się rozpisałam, bo mi wyskakuje jakaś informacja :c
    A, książka, która by mnie najbardziej ucieszyła to: "Czerwona Piramida" Rick Riordan

    Jeju.. Mam nadzieję, że opowiadanie Ci się spodoba i docenisz moje starania *.*

    ps. Kiedy będziesz ogłaszać wyniki, prawdopodobnie mnie nie będzie, więc jeżeli jakimś cudem wygram ten wspaniały konkurs, poczekaj kilka dni dłużej.
    Pozdrawiam,
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pps. Jak zerkniesz na maila i zobaczysz moją odpowiedź, proszę cię.. Napisz, że odpowiedź dotarła. Z góry dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. 1. Zgłaszam się, genialny konkurs :D
    2. Obserwuję pod nickiem: Polaris
    3. polaris667@gmail.com
    4. "Osobliwy dom pani Peregrine" - Ransom Riggs
    5. Odpowiedź:

    Moi Kochani!

    Wiem, że każdego roku czekacie na ten świąteczny czas i na prezenty, które do Was przynoszę. Mimo, że pełna radości, jest to bardzo ciężka praca. Przygotowania trwają niemal cały rok. Moi pomocnicy, małe elfy, uwijają się w fabryce zabawek, a moja droga żona szykuje mi odprężające kąpiele, żebym się zanadto nie przemęczył (Chyba za bardzo się o mnie martwi, ale kąpiele te są bardzo przyjemne, więc chętnie z nich korzystam). Nie należy zapominać o reniferach - bez nich nigdy nie dostarczyłbym prezentów na czas! Wymagają dużo opieki, a więc i czasu.
    Mam do Was gorącą prośbę. Od lat spełniam Wasze marzenia, dlatego pomyślałem, że czas zadowolić i siebie. Mam nadzieję, że pomożecie mi w spełnieniu mojego marzenia. Nie jest ono skomplikowane. Jedyne, czego mi potrzeba, to wyjazd w Alpy! O tak, Alpy i snowboard, to jest to! Gdy byłem jeszcze młody, uwielbiałem jeździć na snowboardzie. Nie powiem, byłem w tym całkiem niezły! Opanowałem nawet parę ewolucji. Odkąd jednak rozwożę prezenty, nie mam czasu na wyjazdy w Alpy. Cała zima to bardzo intensywny okres w mojej pracy, a latem nie ma już takich dobrych warunków na jazdę. Mam już swoje lata, ale tak naprawdę wciąż czuję się młodo i chętnie wróciłbym na stok! Bardzo prosiłbym Was o pomoc w organizacji. Przydałby się ktoś, kto zaopiekowałby się reniferami i poinstruował elfy. Wtedy w zaoszczędzony czas mógłbym wyskoczyć na deskę! Co Wy na to? Znajdą się jacyś chętni? Każda pomoc się przyda, ho, ho, ho!
    A teraz życzę Wam jak najwspanialszych, śnieżnych ale cieplutkich świąt! Niedługo odwiedzę Was z prezentami!

    Wasz oddany,
    Święty Mikołaj

    OdpowiedzUsuń
  21. 1. Zgłaszam się :)
    2. Obserwuję jako awokadoo
    3. k.klaudia66@gmail.com
    4. Baardzo chciałabym książkę pana Brenta Weeksa pt, "Droga cienia"

    Moi drodzy!

    Tak, zwykle to Wy piszecie do mnie listy. Ciężko być Mikołajem, oj ciężko. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubię rozdawać prezenty i uszczęśliwiać wszystkie grzeczne dzieci(te niegrzeczne też, ale cii). Może dlatego nazywacie mnie świętym? W każdym bądź razie, święta nie polegają tylko na braniu, trzeba też dać coś od siebie. Wiecie, od setek lat nie dostałem żadnego prezentu. Dlatego piszę do Was moi kochani o pomoc w spełnieniu mojego najskrytszego marzenia. Zawsze chciałem mieć swojego harleya i odjechać w stronę zachodzącego słońca. A jako, że technika poszła bardzo do przodu, a w tej robocie przydałby się jakiś funkcjonalny prezent, proszę Was o super szybkie sanie z turbodoładowaniem (wiecie żeby tak poczuć wiatr w brodzie, ho, ho, ho. Przydałaby się jeszcze w nich zainstalowana lodówka żebym mógł gdzieś trzymać te wszystkie butelki coca-coli, które mi wpychają w zamian za te wszystkie reklamy (sam nie wiem co mnie podkusiło żeby podpisać ten kontrakt). Pasowało by również aby w saniach znalazł się przepastny bagażnik. Słyszałem, że to macie opanowane do perfekcji, szczególnie kobiety i te ich torebki. A no i radio. Głupio tak pędzić bez akompaniamentu w tle. Już pal sześć może być kradzione, bo widzę, że i tak się wykosztujecie. To co mogę liczyć na Waszą pomoc? Pamiętajcie to również będzie dla Waszej korzyści. Szybsze sanie= wcześniejsze otrzymanie oczekiwanego prezentu. Plus uszczęśliwicie samego Świętego Mikołaja!.
    Buziaki
    Wasz Mikuś :3

    OdpowiedzUsuń
  22. 1. ja baaardzo chcę ! Ja pragnę tego tak jak kisielu ! ! ! ^^
    2. Obserwuję pod nickiem: Tristezza
    3. Mój adres e-mail: ania0278@wp.pl
    4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: Zaliczyć czwórkę - Janet Evanovich (seria o Stephanie Plum)
    5. Odpowiedź na pytanie konkursowe: wysłane na maila

    OdpowiedzUsuń
  23. 1. Zgłaszam się :D
    2. Obserwuję pod nickiem: AmyColl
    3. Mój adres e-mail: amycoll@tlen.pl
    4. Książka, którą chciałbym/chciałabym dostać pod choinkę to: "Legenda. Rebeliant" - Marie Lu

    OdpowiedzUsuń
  24. 1. Ja chcę, ja chcę wymarzoną książkę! :3
    2. Obserwuję pod nickiem: Sophie
    3. Mój adres e-mail: nicole.k@poczta.onet.pl
    4. Książka, którą chciałabym dostać pod choinkę to: "Wróżbiarze" Libba Bray *.*
    Wysłane na maila. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. 1. Pragnę wręcz!
    2. Twój blog odnalazłam niedawno, ale jeśli się gdzieś będę pojawiać, to jako Shemmer ;)
    3. alex1624@interia.pl
    4. Niesamowite marzenie grudnia – J.R.Ward „Sidła Namiętności” Bractwo Czarnego Sztyletu, tom 11.

    5. W ten przyjemny sposób, kiedy za oknem kilometry śniegu, było gorąco. W powietrzu unosił się delikatny zapach pierniczków i mandarynek. Wielu kojarzy się to z domowym ciepłem i świętami. Mikołajowi niestety, przywodził na myśl tylko robotę. Fakt faktem kochał ją, ale był już z ździebka zmęczony. Więc postanowił odrobinę odpocząć, pochrapując zapalczywie. Dźwięk ten bez problemowo mógłby posłużyć za latarnie pośród gęstej mgły.
    Jego małżonka spokojnie więc truchtała za ty dźwiękiem. Delikatny uśmieszek zabarwiał jej usta, kiedy raz po raz zerkała na trzymaną w dłoni karteczkę. Widząc jednak rozwalonego w fotelu małżonka, nie wytrzymała i parsknęła śmiechem. Z ostatecznym chrapnięciem poderwał się do pionku zdezorientowany. Kobieta ukryła szeroki uśmiech za kartką, uciekając przed groźnym spojrzeniem. Głośne chrupnięcie towarzyszyło mu przy wstawaniu.
    - Ech, nie te kości – mruczy burkliwie pod nosem, przeciągając się mocno.
    - I na to wygląda, że nie te dzieci! – odparła, wciąż uśmiechnięta Mikołajowa. Drapiąc się po siwej brodzie, spojrzał na nią pytająco. Podała mu list. – Przeczytaj!
    Pokręcił głową, szczerze rozbawiony, nie wiedząc co o tym myśleć.
    - Dałaś mi klina, kochana – mówi, zasiadając za swoim biurkiem. Patrzy zamyślony na kartkę. – Miło byłoby, gdybyś Ty teraz zażyczył sobie czegoś na święta.
    Cytuje, kręcąc niedowierzająco głową.
    - Co ja mógłbym chcieć? – pyta sam siebie, wygodnie rozpierając się w fotelu. – Przydałby się nowy wosk poślizgowy do sań. Lepsza karma dla reniferów, bo po tej strasznie paskudzą. Dach by pasowało w fabryce wymienić. Laczki jakieś nowe może i. Garnitur nowszy jakiś, bo ten diabli wzięli, skurczył się w praniu. – Mamrocze pod nosem nieskończenie długo. – I kowal nowy, nie żeby Heniu był zły, ale Rudolf ostatnio ciągle się skarży, że źle podkuty. Ale gdzie dzieciaki by mi nowego załatwiły…
    - Wiesz co jest najzabawniejsze? Dzieci proszą, byś TY wybrał sobie co chcesz dostać…
    - To piękne, nie zabawne – przerwał jej w pół słowa.
    Kręci głową, uśmiechając się coraz szerzej.
    - Ale nie przemyślały tego, że tylko TY możesz to życzenie spełnić.
    Kobieta nie wytrzymuje i chichocze, widząc skonfundowaną minę małżonka. Mężczyzna kręci głową z rozbawieniem, nad pokrętną logiką żony. Pokrętną acz trafną. Jeśli marzyłby na święta o jakiejś rzeczy, zwyczajnie urzeczywistnił by ją sobie. Uśmiechnął się więc delikatnie pod nosem.
    - Więc prosić mogę jedynie o to, żeby czytały więcej. I marzyły. Żeby nigdy nie przestawały marzyć. Zawsze wtedy będą mogły znaleźć drogę do nieskończonego królestwa szczęścia, gdzie wszystko będzie dla nich możliwe.
    Kobieta uśmiechnęła się w odpowiedzi rozczulona.

    OdpowiedzUsuń
  26. 1. Ja chcę! Ja chcę! Jeśli wygram to zatańczę Gangnam style! ^^
    2. Obserwuję pod nickiem Dizzy :3
    3. E-mail: alcia1993@op.pl
    4. Książka, o której marzę to "Nevermore: Kruk" Kelly Creagh ;)
    5. Odpowiedź na pytanie konkursowe poniżej:
    Święty Mikołaj przy kominku spoczął, w choince utkwił wzrok, ciasteczko przekąsił i oddał się zadumie głębokiej jak marzenia - niewinne, dziecięce, pełne uniesienia.
    "Co roku zasypuję prezentami świat - i ten mały mrówek, i ten ludzki gmach - lecz co tak naprawdę ja otrzymać chciałbym? Sanie nowe? Ciastek krocie? Najsmaczniejsze danie? A może nowe buty z prawdziwej skóry? Nie, to już przesada, plotę jakieś bzdury..."
    Lecz i tak Mikołaj nie skończył swych rozmyślań. Marzyć począł o marzeniach, zwyczajnych, infantylnych, tych najmłodszych - o zabawkach i słodkościach. Potem do tych poważniejszych, "dorosłych" się zakradł - o perfumach, samochodach, technologi wymysłach i nagle - tak po prostu - we wspomnieniach się zagłębił głębiej niż w marzeniach.
    Przypomniała mu się radość chłopca obdartego, któremu podarował misia uszatego. I tej kobiety ze stacji metra, co nie miała już pożytku ze starego swetra. I tamtego mężczyzny, i tamtej dziewczynki, śpiew kolęd, barwne drzewka i opłatek wigilijny...
    W tym momencie wybuchł śmiechem nasz Mikołaj melancholijny. Wierzchem dłoni otarł łzy, z fotela wstał i w gwieździstym niebie utkwił wzrok oczu zmęczonych, bo zrozumiał co dla niego jest darem najpiękniejszym - radość, którą daje i uśmiech. Uśmiech ludzki jest prezentem najcenniejszym...

    Pozdrawiam serdecznie! ;3

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive