Podsumowanie czerwca

źródło
Czerwiec wreszcie dobiega końca, a to zwiastuje dwa miesiące błogiego lenistwa, siedzenia całymi dniami w łóżku, czytania masy książek i oglądania nowych seriali. Pewnie w ten sposób minie mi ten wolny czas, a właściwie prawie cały, bo w sierpniu znowu wybieram się do Londynu, gdzie planuję dla Was ciekawe rzeczy. Zobaczymy na ile uda mi się to, co mam zaplanowane, jednak mam nadzieję, że będziecie zadowoleni, ja sama nie mogę się już doczekać tego wyjazdu. Ale zanim do niego dojdzie, minie jeszcze cały lipiec, który pewnie też będzie bardzo przyjemny. A dlaczego? Jak miło mieć urodziny w takim wakacyjnym i słonecznym czasie. Zresztą całe te wakacje zapowiadają się fantastycznie i jestem przekonana, że będę z nich bardzo zadowolona. Tymczasem chcę zamknąć ten czerwiec i szczęśliwie rozpocząć prawdziwe długie wolne!

  • liczba zrecenzowanych książek: 5

Co jeszcze ciekawego wydarzyło się w tym miesiącu?
Czerwiec upłynął całkiem sympatycznie, nie bez małych zgrzytów, jednak generalnie oceniam go całkiem pozytywnie, chociaż mam nadzieję, że następne dwa miesiące wakacji okażą się lepsze. Dokładnie pierwszego czerwca kupiłam bilety do Londynu na sierpień, więc możecie się spodziewać pewnie jakiegoś posta związanego z moim pobytem tam. Dokładnie na następny dzień wystartował konkurs na blogu [zakończony] z książką Troje i już niedługo wyłonię zwycięzców, a tymczasem niedługo znowu czeka na Was kolejny konkurs, tym razem z książką 19 razy Katherine. Następnie 7 czerwca razem z Julią wybrałyśmy się do Krakowa na ekranizację Gwiazd naszych wina, która wstrząsnęła nami całkowicie. Oczywiście możecie podziwiać nasze piękne okejki na rękach, a ja również nagrałam dla Was moje wrażenia związane z tym filmem, który według mnie przebił książkę. Kilka dni potem dostałam najlepszą możliwą książkę na świecie. Prosto z Londynu przyleciała do mnie ostatnia część Darów anioła, czyli City of Heavenly Fire, którą już pomalutku sobie czytam i delektuję się taką świetną lekturą. Nawet nie wiecie, jakie to piękne czytać książkę Cassie w oryginale. Cudo. Ten miesiąc był generalnie pełen Julki, bo w czerwcu pierwszy raz u mnie nocowała. Wyszło z tego, co wyszło, bo cała noc nieprzespana, ale świetne wspomnienia zostały. Tradycyjnie nie mogło obyć się bez zdjęcia z nocowania i całej masy głupich tweetów - ten tutaj to tylko jeden z wielu. Następnym miłym akcentem w tym miesiącu był fakt, iż Leonardo Patrignani, autor Wszechświatów, retwittował moje zdjęcie jego książki i dodał na swojego Facebooka - niby mała rzecz, ale ogromnie cieszy. Potem na blogu był mały zastój, gdyż pojechałam na wycieczkę klasową w góry, z której wróciłam z nieco mieszanymi uczuciami, ale, hej!, mieszkaliśmy w miejscowości Kacwin, co brzmi jak "Gatsby", czyż to nie jest piękne? I na sam koniec tradycyjnie nagrałam dla Was video stosik ze zdobyczami z czerwca. Coraz bardziej lubię takie stosiki, naprawdę bardzo przyjemnie się je kręci.


17 komentarze:

  1. Zazdraszczam Londynu! ;_; 10 przeczytanych stron mniej i byłaby cudna liczba :D
    Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne statystyki, gratuluję :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne wyniki, gratulacje. Życzę miłego wyjazdu do Londynu (i zazdroszczę!) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe podsumowanie. Udanych wakacji! Btw. też chciałam wkleić ten obrazek u siebie, ale te palce mi się nie podobały ;)) heh Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne wyniki, bardzo Ci gratuluję! :)
    Ja bardzo chciałabym pojechać do Londynu *O*
    Życzę cudownych wakacji i miłego wyjazdu!
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne wyniki, gratuluję! Życzę udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieźle nieźle.. zresztą jak zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie! Do Londynu to i ja może się w wakacje wybiorę, ale na razie jeszcze nie mam nic ustalone. "Troje" też już mam i zamierzam przeczytać w tym miesiącu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne statystyki i Londyn w sierpniu... tylko pozazdrościć! <3 Cudownych, słonecznych wakacji życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Łooo! Gratuluję statystyk! Co ja widzę, byłaś w Niedzicy? :o Łoo. Jeszcze nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby którykolwiek książkoblogger był tak blisko mojego miasta ^^ I jakie słit zdjęcie ^^ W każdym razie, życzę pozytywnego lipca i sierpnia, udanego wyjazdu i ślicznej pogody :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Londynu :) Byłamw tym roku przez 5 dni i jestem oczarowana :D Liczę, że niedługo tam wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobre wyniki i same dobre książki, niektóre mnie ceikawią od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że kolejny miesiąc będzie u Cb równie udany :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czego bardziej zazdroszczę wyjazdu do Londynu czy książki " City of Heavenly Fire" ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie troszkę mniej recenzji, ale ogólnie bardzo pozytywnie.
    Pozazdroszczę wyjazdu do Londynu i oczywiście czekam na posta z nim związanego ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ehhh zazdroszczę wyjazdu do Londynu! Marzę o tym już od bardzo dawna, ale jakoś nigdy nie udaje mi się przekonać rodziców :/ Na "Gwiazd naszych wina" idę 18 lipca, bo dopiero wtedy zaczynają grać w moim mieście. Świetne wyniki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeej! Gratuluję, serdecznie Ci gratuluję! :D Nie dość, że będziesz w Londynie (liczę na kilka notek i mnóstwo zdjęć! :)) to jeszcze tyle przeczytałaś! Mimo, że teraz są wakacje, nawet chyba mi się nie uda Cię pokonać (znalazłam sobie pracę na wakacje, co niestety mi zabiera sporo czasu ;c) A w Niedzicy jest pięknie :3 Sama bym się tam wybrała, choć mam całkiem blisko :)
    Pozdrawiam,
    http://www.blaskksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive