Nauka z fiszkami: język angielski

W dzisiejszych czasach bez języka angielskiego ani rusz. Jeśli się go zna, to można dogadać się z osobą z prawie każego kraju, gdyż ten język jest tak rozpowszechniony, że wiele osób się nim posługuje. Nie trzeba więc tłumaczyć, że poznawanie nowych języków znacznie ułatwia nam życie. Są różne techniki uczenia się i dla każdego coś innego może okazać się skuteczne, jednak według mnie jedną z najlepszych metod nauki jest czytanie i oczywiście mówienie w danym języku. Sama bardzo dużo zapamiętuję poprzez czytanie i mam tzw. "pamięć fotograficzną", więc nic dziwnego, że fiszki to dla mnie rzecz wręcz idealna. Miałam przyjemność uczyć się z różnych pomocy naukowych, w tym z różnego rodzaju fiszek, jednak muszę przyznać, że te, które Wam dzisiaj przybliże są zdecydowanie najlepsze. Może to dlatego, że nie skupiają się na banalnych zwrotach, ale są dla osób bardziej zaawansowanych i uczą świetnych kolokacji, o których nigdzie indziej nie moglibyśmy się dowiedzieć.

Mam tę przyjemność przedstawić Wam cztery rodzaje fiszek do nauki języka angielskiego: Common Mistakes (Najczęstsze błędy), False Friends (Wyrazy zdradliwe), Exam Maximizer (Konstrukcje egzaminacyjne) oraz American English (Amerykański kontra brytyjski). Od samego początku muszę powiedzieć, że jestem niezwykle zadowolona z tego, że mogłam się z nich uczyć. W przeciwieństwie do fiszek, z którym wcześniej miałam okazję się spotkać, te naprawdę dużo mnie nauczyły i niejednokrotnie zaskoczyły. Nauka z nimi to czysta przyjemność. Każdy z podanych zestawów stu fiszek jest na różne tematy, jednak wszystkie mają to do siebie, że naprawdę świetnie się z nich uczy. Bardzo często byłam zaskakiwana przez te z serii o najczęstszych błędach i wyrazach zdradliwych. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, iż mówię niepoprawnie, ale bardzo dobrze, że powstały takie pomoce, które mogą mnie z tego błędu wyprowadzić. 

Głównym atutem tych fiszek jest to, że są naprawdę dobrze opracowane, a pudełko, w którym się znajdują ułatwia nam naukę języka. Tutaj nie potrzebujemy dodatkowego opakowania, w którym moglibyśmy rozdzielać sobie fiszki na te, które już umiemy i te których jeszcze musimy się nauczyć. W pudełku znajdują się odpowiednie przegrody, w które możemy wkładać poznane już zwroty, co naprawdę bardzo ułatwia naukę. Same fiszki nie opierają się na znanych zwrotach, które każdy rozumie i wie jak ich używać, ale przedstawia całkiem popularne słowa i ich, bardzo często, mylne znaczenie. Każdy z tych zestawów jest bardzo dobrze przemyślany, a same fiszki są niezwykle przydatne. Mnie najbardziej urzekły te związane z różnicami między amerykańskim a brytyjskim. Jestem niesamowicie uczulona na te różnice i cały czas chętnie pochłaniam wiedzę o kolejnych różnych znaczeniach, więc dla mnie okazały się idealne, a dodatkowo miały kilka przykładów, które mnie zaskoczyły. Nie jestem chyba w stanie przekazać Wam wszystkiego, co chciałabym powiedzieć, gdyż po prostu z tego trzeba się uczyć, żeby zrozumieć jak bardzo jest to genialne. Naprawdę jestem wręcz zakochana w tych fiszkach i praktycznie cały czas do nich wracam, żeby zerknąć sobie na kolejne ukazane zwroty i ciągle poznaję jeszcze więcej. Naprawdę taka nauka to przyjemność, a szczególnie gdy wszystkie zestawy są tak świetnie opracowane.

Przedstawione przeze mnie fiszki są według mnie naprawdę genialne dla osób, które już od jakiegoś czasu uczą się języka angielskiego, gdyż nawet na opakowaniu spotkamy się ze zwrotem, iż są przeznaczone dla osób na poziomie zaawansowanym. Niemniej jednak można się z nich naprawdę wiele dowiedzieć i ja sama bardzo dużo się nauczyłam, a dodatkowo są na tyle przejrzyste w odbiorze i dobrze opracowane, iż często do nich wracam. Nie jestem do tego w żaden sposób przymuszana, a zagadnienia zawarte w tych fiszkach są bardzo ciekawe i zajęły u mnie naprawdę wysokie miejsce. Zdecydowanie polecam je dla wszystkich osób, które mają styczność z językiem angielskim już od pewnego czasu i chcą się jeszcze więcej nauczyć, gdyż te fiszki nadają się do tego idealnie. Sama byłam nieco sceptycznie nastawiona, jednak zostałam ogromnie zaskoczona i z przyjemnością poświęciłam kilka godzin na wnikliwe przeanalizowanie wszystkich zestawów, gdyż to po prostu było niesamowite! Jestem wielką wielbicielką języka angielskiego, więc każda możliwość nauki jest dla mnie na wagę złota. Jeśli z Wami jest podobnie to jestem przekonana, że pokochacie te fiszki.

Ocena: 9/10

Za możliwość nauki języka angielskiego serdecznie dziękuję wydawnictwu Cztery Głowy.

19 komentarze:

  1. Ja ostatnio dostałam swoje pierwsze w życiu fiszki (wcześniej uczyłam się inną metodą) i jestem zachwycona. Te fiszki wydają się bardzo fajne.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym je kupiła :)) Choć angielski ustny juz za mną, to jednak bym się poduczyła angielskiego jeszcze :)
    Pozdrawiam ciepło :*:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam styczności z fiszkami, ale mam nadzieję, że w końcu to zmienię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że również mam fotograficzną pamięć, aczkolwiek moje metody nauki są nieco inne. :) Niemniej jednak, powiem ci, że bardzo zachęciłaś do kupienia sobie fiszek. Szczególnie byłabym zainteresowana tym z różnicami pomiędzy Amerykańskim, a Brytyjskim, bo to jednak jest bardzo ciekawe. :) Z pewnością się rozejrzę, a twoją recenzję będę mieć na uwadze! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten blog widać po tym jak piszesz, że lubisz to co robisz. Fiszki testowałam i również polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam fiszki tego wydawnictwa! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie osobiście nauka za pomocą fiszek bardzo się podoba, kiedyś miałam okazję przetestować je na swoich uczniach z podstawówki i również spotkały się z pozytywną reakcją, więc myślę, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie ;) Poza tym fiszki świetnie pasują do nauki języków, bo idealnie współpracują z systemem powtórek, które w gruncie rzeczy są podstawą do nauki słownictwa i wyrażeń. Bardzo fajna metoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam fiszki. Rok temu kupiłam dla tych mniej zaawansowanych i w wolnych chwilach często sobie powtarzam różne słówka. Aktualnie skończyłam wszystkie podstawowe słownictwo, teraz przechodzę do takich różnych stwierdzeń np. Szukam nocnego klubu. Itd.

    Z innych przedmiotów też chętnie robię sobie fiszki, ale samodzielnie. Biorę je wtedy do szkoły i przed lekcjami powtarzam. Różnie je też podkreślam, bo tak samo jestem wzrokowcem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię język angielski. Mam nawet zestaw chyba 1000 fiszek z tego samego wydawnictwa. Tylko jakoś zacząć się uczyć nie mogę. Wolałabym właśnie jakąś konkretną tematykę, a nie tak jak mam 'o wszystkim i o niczym'.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Woaa, jakie fajne! Chętnie zakupie sobie takie na wakacje, będę mieć co robić podczas przerw między oglądaniem seriali a czytaniem książek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fiszki są świetną sprawą, sama korzystam i uczę się z nich - naprawdę pomagają w nauce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fiszki są dobre, ale warto pamiętać aby mieć kontekst do słówek których się uczymy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Posiadam te fiszki i bardzo sobie chwalę w nauce języka angielskiego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Posiadam fiszki innego wydawnictwa i uważam są również są genialne. Z tą różnicą, że by zobaczyć polskie znaczenie trzeba całą fiszkę obrócić. Uważam że jest to lepsze, bo wzrokiem nie zahaczam o polskie tłumaczenie. Pozdrawiam fiszko-maniaków:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Próbowałam wielu metod, ale jednak fiszki okazały się najskuteczniejsze. Mam również zestawy z wyd. cztery głowy i muszę przyznać, że często też poluję u nich na promo tygodnia, bo można wówczas zgarnąć zestaw 40% taniej. A fiszki mam zawsze ze sobą i sięgam po nie kiedy tylko naleci mnie ochota, nic na siłę i to chyba najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie fiszki są najlepsze :D I najwięcej zapamiętuje i szybko można przypomnieć. Świetne są

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do tej pory fiszki stosuje :) Najlepsze na świecie!

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive