321. Kamień i sól - Victoria Scott

Polski tytuł: Kamień i sól
Oryginalny tytuł: Salt & Stone
Autorka: Victoria Scott
Ilość stron: 365
Wydawnictwo: IUVI
Kategoria: fantastyka
Wydanie polskie: 2016
Wydanie oryginalne: 2015
Cena z okładki: 34,90 zł
Ocena: 6/10


Wyścig dobiega końca. Tella pokonała już niebezpieczną dżunglę i pustynię, teraz nie może się wycofać i przed nią ostatnie dwa ekosystemy - morze i góry. Dziewczyna będzie musiała zmierzyć się ze swoimi najgorszymi lękami i przekona się czy jest w stanie pokonać fizyczne ograniczenia. Jednak Tella zaczyna odkrywać jeszcze więcej niebezpieczeństw na swojej drodze i już sama nie wie komu może ufać.

Po przeczytaniu Ognia i wody nie mogłam się doczekać kolejnej części, bo byłam przekonana, że autorka zafunduje nam tutaj coś naprawdę niesamowitego. I o ile pierwszy tom bardzo przyjemnie mi się czytało, to Kamień i sól pochłonęłam w kosmicznym tempie! Pod pewnymi względami ta część podobała mi się bardziej niż poprzednia i jeszcze bardziej wciągnęłam się w losy naszych głównych bohaterów, jednak mam też kilka "ale".

Zacznę od tego, że Tella naprawdę uległa sporej zmianie. Gdy wspomina jaka była kiedyś, doskonale widać, że dziewczyna zaczęła dostrzegać o wiele ważniejsze wartości - już nie są dla niej ważne lakiery do paznokci i ładne ubrania, ale przetrwanie i uratowanie swojego brata. To naprawdę dobrze widzieć dziewczynę, która potrafi odrzucić zupełnie tamten system wartości i zdać sobie sprawę z tego, co jest naprawdę ważne. Nawet nie spodziewałam się, że tak bardzo przywiążę się do wszystkich bohaterów. Z zapartym tchem śledziłam ich wszystkie losy i mocno pokochałam praktycznie wszystkich, dlatego ciężko było mi się z nimi rozstać. I przede wszystkim uwielbiam pandory. To genetycznie zmodyfikowane zwierzęta, które posiadają specjalne zdolności i całkowicie podbiły moje serce. Uwielbiałam dosłownie każdą pandorę i byłam z nimi bardzo mocno związana emocjonalnie. Naprawdę cieszę się, że Victoria Scott stworzyła tutaj coś takiego, bo to zdecydowanie jedna z rzeczy, która wyszła jej najlepiej.

Uczestnicy znowu musieli przez naprawdę wiele przejść i na miejscu głównych bohaterów miałabym naprawdę spore problemy psychiczne po tym, co musieli tutaj robić. Victoria Scott fajnie pokazuje jak ludzie zmieniają się w różnych warunkach. Niektóre warunki są wręcz nieludzkie, więc nie powinniśmy oczekiwać od innych, że będą się zachowywać zgodnie z wszystkimi zasadami moralnymi. Autorka wyraźnie pokazuje to tutaj czytelnikowi, a nas bardzo uderza to, jak człowiek może się zahartować bądź zmienić poprzez konkretne wydarzenia, przez które przechodzi. Jednak i tak zdecydowanie dla mnie najgorszą możliwą rzeczą tutaj były niektóre momenty związane z pandorami. Czasami zdarzały się straszne sytuacje, w których zwierzęta były naprawdę poważnie ranione, a to po prostu łamało człowiekowi serce. Cała historia podobała mi się, ale niestety te sceny krzywdzenia pandor były czymś, przez co było mi naprawdę ciężko przebrnąć.

Zawiodłam się natomiast na zakończeniu. W pewnym momencie jest naprawdę mocne i uderza czytelnika prosto w serce, jednak zaraz później autorka zostawia wszystko właściwie w martwym punkcie. Z tego, co widziałam to jest to duologia, czyli Kamień i sól to ostatnia część, a ja po prostu nie mogę w to uwierzyć. Wątpię w to, żeby autorka zrezygnowała z tak świetnego pomysłu jak napisanie kolejnej części i doprowadzenie wszystkich wątków do końca. Bo niestety prawda jest taka, że pod koniec mamy więcej pytań niż odpowiedzi - gdybym wiedziała o istnieniu kolejnej części to byłoby to czymś pozytywnym, bo tylko nie mogłabym się jej doczekać, ale nie ma nigdzie informacji na temat istnienia trzeciego tomu. Patrząc na tę powieść jako na zakończenie, to niestety nie jest tym, czego oczekiwałam. Zdecydowanie jest dobra i można się w nią niesamowicie wciągnąć, ale niestety nie takiego zakończenia się spodziewałam. Pozostaje jedynie nadzieja, że autorka stworzy kolejną część.

Kamień i sól to naprawdę niesamowicie dobra kontynuacja, która pod pewnymi względami podobała mi się bardziej niż Ogień i woda. O wiele bardziej zżyłam się z głównymi bohaterami, mocno wciągnęłam się w akcję i wręcz uczestniczyłam w Piekielnym Wyścigu razem z Tellą i jej przyjaciółmi. Jednak jeśli rzeczywiście jest to ostatnia część w duologii, to nie jest dokładnie tym, czego oczekiwałam. Mimo tego, że momentami historia może być schematyczna to jednak według mnie naprawdę warto po nią sięgnąć, bo można pokochać głównych bohaterów i towarzyszące im zwierzaki!


Za możliwość przeczytania Kamienia i soli dziękuję wydawnictwu IUVI.

7 komentarze:

  1. Przeczytałam pierwszą część i naprawdę mi się spodobała, czego szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się. Zmianę zachodzącą w bohaterach można już dostrzec w pierwszym tomie. Muszę sięgnąć po "Kamień i sól", bo chcę znać zakończenie tej duologii. Trochę mnie zaniepokoiłaś mnie tymi niedopowiedzianymi kwestiami :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile mi wiadomo, to nie jest dualogia, lecz trylogia. Co prawda, o 3 tomie jeszcze nic nie wiadomo, ale nie ma co się dziwić, skoro niedawno wyszła "Kamień i sól"? Myślę, że wiele czynników wskazuje na kontynuację i jestem pewna, że niedługo na goodreads pojawi się jakaś wskazówka. Takie zakończenie jest celowe i sama nie uważam, że było kiepskie, bardziej stanowiło zapowiedź czegoś większego.
    No w każdym razie, Scott mnie nie zaskoczyła. Pierwszy tom był genialny, a drugo jeszcze lepszy. Już trafiły, i książki, i autorka, na listę moich ulubionych.
    Pozostaje tylko czekać.
    Pozdrawiam! :)

    www.wachajac-ksiazki.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Wątpię w to, że pozostanie to duologia ;) Od samego początku sądzę, iż będzie coś więcej, ponieważ od pierwszego tomu brzebąkuje się już o pewnych sprawach w historii i tak nagle losy Telli kończą się w takim punkcie? Musi być coś jeszcze - może jest dopiero w trakcie pisania? :)
    Zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lektura pierwszej części sprawiła mi wiele przyjemności, więc i po drugą część sięgnę. Mam nadzieję, że w kwestii odczuć będzie tym razem podobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. znów nie wiem czy przeczytam ale interesująncy opis Zapraszam na bloga

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogień i woda jest na mojej liście do przeczytania. Intryguje mnie od dawna. Zarówno okładką, jak i zawartą w tej powieści historią.
    Jestem ciekawa, czy się przekonam.
    Twoją recenzję przeczytałam powierzchnie, ponieważ nie chcę sobie niczego spoilerować, ale z tego, co widziałam, jest naprawdę niezła.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest zachwycająca, ale jednak skończę tę trylogię:)

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive