346. Przedpremierowo: Przeklęta - Iga Wiśniewska


Tytuł: Przeklęta
Autorka: Iga Wiśniewska
Ilość stron: 319
Wydawnictwo: Lucky
Kategoria: fantastyka
Data wydania 5 lipca 2016 r.
Cena z okładki: 32,90 zł
Ocena: 7/10



Poruszanie się po mrocznych ulicach tajemniczego Wolnego Miasta Rades nigdy nie jest bezpieczne. Szczególnie kiedy jesteś atrakcyjną dziewczyną. Może czekać cię tam coś groźniejszego niż zwykli ludzie, bo od dawna można spotkać tam tajemnicze istoty. Miriam zdaje sobie jednak sprawę z tego, kto pociąga za sznurki w całym mieście. Teraz, kiedy jakaś tajemnicza siła zaczyna zabijać zmiennokształtnych kobieta wraz ze swoim przyjacielem muszą przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie. To, co odkryją może ich poważnie zaskoczyć, jednak nikt nie wie jak zakończą się ich losy.

Nigdy do tej pory nie miałam przyjemności czytać książki Igi Wiśniewskiej, więc to było moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Właściwie nie byłam pewna tego, czego mogłabym się spodziewać po tej historii. Postanowiłam czytać ją, kompletnie nie wiedząc co zaserwuje nam tutaj autorka, a jednak okazało się, że była to naprawdę świetna uczta! Od samego początku polubiłam głównych bohaterów i tę historię, więc jestem bardzo mile zaskoczona tym, co Iga Wiśniewska pokazała tutaj czytelnikowi.

Zacznę od tego, że uwielbiam to w jaki sposób autorka wykreowała wszystkich bohaterów. Nie mamy tutaj bardzo wyraźnej głównej postaci, chociaż możemy domyślać się, że taką jest Miriam, gdyż bardzo wiele rzeczy dzieje się wokół niej, a Iga Wiśniewska każdemu bohaterowi nadała doskonale różnorodne cechy charakteru i widać, że niesamowicie przyłożyła się do zbudowania tych ludzi. Każdy z bohaterów ma swoją historię, swoje marzenia, pragnienia i cele do osiągnięcia. Niesamowicie wczułam się w losy Miriam, Iwana, Davida, Bena i Vivian. Wszyscy tworzyli dosłownie świetny zespół, który potrafił ze sobą współgrać mimo tego, że mogło między nimi dochodzić do pewnych starć. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem tego, jak dobrze wykreowani są bohaterowie. No i przede wszystkim: uwielbiam Miriam! To kobieta, która nie da sobie w kaszę dmuchać, potrafi zripostować każdego i ma niesamowicie silny charakter. Cudownie czyta się powieść, w której dziewczyna potrafi skopać facetów, nie tylko fizycznie, ale też werbalnie.

Podobało mi się również to, że o całej historii dowiadujemy się z narracji różnych postaci. Tak naprawdę nasza (domniemana) główna bohaterka zaczyna prowadzić narracje w książce dopiero pod koniec całej historii, co wydało mi się naprawdę świetnym zabiegiem. Przez cały ten czas zastanawiamy się jako czytelnicy co też ta kobieta może skrywać i nadaje jej to jeszcze więcej tajemniczości. To naprawdę strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o budowanie postaci i tych wszystkich dochodzeń na jej temat. Zresztą autorce udało się też naprawdę ciekawie pokazać całą historię zabójstw zmiennokształtnych. Nie ukrywała żadnych krwawych rzeczy, ale opisywała wszystko dokładnie takim, jakim było, za co niesamowicie ją szanuję. Cały proces dochodzenia na temat tego, kto mógł zabijać ludzi również mi się podobał, gdyż praktycznie nie było możliwości, żeby domyślić się kto dokładnie za tym stał. Chciałabym jedynie, żeby ostateczne rozwiązanie pociągnęło się trochę dłużej. Wszystko zostało zgrabnie zamknięte w niewielkiej ilości stron, a można byłoby to odrobinę lepiej opisać i rozplanować, a książka byłaby przez to jedynie lepsza. Nie zmienia to faktu, że jestem zakochana w tym, co autorka nam tutaj pokazała.

Jestem bardzo usatysfakcjonowana zakończeniem tej książki. Iga Wiśniewska nie ubarwiała wszystkiego i zakończyła Przeklętą z przytupem. Same ostatnie strony sprawiły, że po prostu zaniemówiłam i miałam wielką nadzieję, że autorka coś jeszcze tam dopisze, a jednak zafundowała nam słodkie tortury i jeszcze przez jakiś czas nie dowiemy się, co dzieje się dalej. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem tej historii, stylu pisania autorki oraz jej zdolności w kreowaniu i doskonałym opisywaniu mrocznej i tajemniczej historii z fantastyką w tle.

Przeklęta to jedno z moich niesamowitych, ale bardzo pozytywnych zaskoczeń! Jestem zakochana w tym, co przedstawiła tutaj Iga Wiśniewska i cieszę się, że miałam przyjemność przeczytać tę historię. Z pewnością losy głównych bohaterów na długo utkwią mi w głowie, a ja sama długo będę wspominać wydarzenia z tej książki. Jeżeli macie ochotę na doskonałe połączenie fantastyki z kryminałem to Przeklęta będzie dla Was wprost idealna! Gorąco zachęcam Was do przeczytania i jestem przekonana, że pokochacie ją tak bardzo jak ja.


Za możliwość przeczytania Przeklętej dziękuję autorce - Idze Wiśniewskiej.

2 komentarze:

  1. Trzeba przyznać, że Twoja recenzja brzmi zachęcająco :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej recenzji nie mogę się oprzeć tej książce

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive