249. Schemat - Arno Strobel

Polski tytuł: Schemat
Oryginalny tytuł: Das Skript
Autor: Arno Strobel
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Kategoria: psychothriller
Wydanie polskie: 2014
Wydanie oryginalne: 2012
Cena z okładki: 35 zł
Ocena: 6/10


Christopher Jahn przed laty napisał wstrząsający kryminał o seryjnym mordercy, który w wyjątkowy sposób pragnie się zemścić na wszystkich ludziach, którzy nie doceniali jego twórczości. Kiedy do Niny, studentki, dociera tajemnicza paczka, w której okazuje się być ramka z ludzkiej skóry z wypisanymi na niej słowami pochodzącymi z książki Jahna, nikt nie ma wątpliwości, że ktoś zainspirował się jego twórczością i teraz skrupulatnie kopiuje wszystkie morderstwa ukazane w powieści. Czy śledczy Erdmann i Matthiessen wpadną na ślad sadystycznego mordercy, który obdziera swoje ofiary ze skóry, by móc umieszczać na niej fragmenty książki?

Zazwyczaj nie czytam tego typu powieści, jednak od samego początku spodobał mi się pomysł na fabułę. Morderstwa opisane w książce i fan pisarza, który tak bardzo zafascynował się jego twórczością, iż postanawia wszystko urzeczywistnić i zapewnić autorowi jeszcze większą sławę. Według mnie to pomysł na wręcz idealną książkę, która zmrozi krew w żyłach. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem tej powieści i mam wielką nadzieję, iż niedługo uda mi się przeczytać jeszcze inne książki tego autora.

Na samym początku zaskoczył mnie fakt, jak ważną rolę odgrywa tutaj okładka i tytuł. Powieść Jahna, którego morderstwa opisane w książce ktoś kopiuje, nosi tytuł Schemat i ma dokładnie taką samą okładkę, jak wydanie, które czytelnik trzyma w rękach. To pierwsza rzecz, która potrafi nieźle przestraszyć przy czytaniu tej powieści, a im dalej, tym ciekawiej się robi. Narracja jest prowadzona dwutorowo. Czytamy o odebraniu paczki przez Ninę, potem o dochodzeniu śledczych Erdmann i Matthiessen, a jednocześnie co pewien czas autor serwuje nam sceny z punktu widzenia osoby porwanej przez tajemniczego naśladowcę Jahna. Czytelnik czuje na sobie wszystkie emocje towarzyszące ofierze, zna jej ból i jednocześnie pragnie jak najszybciej znaleźć ją całą i żywą oraz pokonać mordercę.  Przez taki zabieg czytelnik o wiele bardziej wczuwa się w akcję i wprost nie może się oderwać od czytania!

Erdmann i Matthiessen to śledczy, którzy całkowicie się od siebie różnią. Nie można byłoby znaleźć dwóch bardziej innych osób, które muszą dojść do porozumienia i razem rozwikłać śledztwo. Stephan Erdmann cały czas próbuje dogryźć Andrei Matthiessen, jednak na potrzebę poszukiwania zaginionej dziewczyny i znalezienia mordercy zawieszają broń i wraz z upływem czasu nawet udaje im się nieco polubić. Mimo tego, że są kompletnie różni wzajemnie się uzupełniają i mają wszystkie cechy, które potrzebuje dobry śledczy. Są naprawdę dobranymi partnerami i mimo wszystkich przeszkód, które stanęły im na drodze, potrafili współpracować. A zadanie mieli naprawdę utrudnione, gdyż z pozoru morderca nie zostawiał po sobie żadnych śladów i nie popełniał błędów. Dzięki tej powieści możemy również przyjrzeć się nieco pracy policjantów. Widzimy jak wygląda akcja poszukiwawcza z ich punktu widzenia. Mamy wgląd w życie policji, a z drugiej strony możemy towarzyszyć mordercy przy odbieraniu życia jego kolejnym ofiarom. 

Książki naprawdę nie da się odłożyć na bok. Wszystkie opisane w powieści wydarzenia niesamowicie wciągają czytelnika od pierwszej strony i z napięciem oczekuje finału. Na samym początku bardzo trudno domyślić się, kto mógłby być sprawcą, przez co książka cały czas nas zaskakuje. Ja sama byłam bardzo zdziwiona takim obrotem spraw, jednak mimo wszystko naprawdę bardzo dobrze się bawiłam. Może thrillery to nie mój klimat, ale ta powieść naprawdę przypadła mi do gustu. Nie da się od niej oderwać i wprost z prędkością światła przewraca się kolejne strony.

Schemat wcale nie jest tak bardzo schematyczny. Do dobra książka na kilka wieczorów, która wciągnie nas do swojego świata od pierwszej strony. Przez nią będziemy z zapartym tchem i z wypiekami na policzkach śledzić losy głównych bohaterów, pomagając im w śledztwie. Ja jestem naprawdę zadowolona z tej książki i mam wielką nadzieję, że uda mi się zapoznać z innymi powieściami tego autora, gdyż jego styl pisania spodobał mi się, a fabuła naprawdę zaskoczyła i zauroczyła jednocześnie. Polecam!


Za możliwość przeczytania Schematu dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka oraz portalowi A-G-W.

6 komentarze:

  1. Słyszałem już o tej książce, a nawet udało mi się przeczytać i zgadzam się z Tobą stu procentowo. Chociaż ocenę dałbym trochę wyższą. Na mnie książka zrobiła niezłe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle nie czytam takich książek, ale nie zmienia to faktu, że uwielbiam je! To coś całkowicie w moim stylu. Na pewno kiedyś przeczytam.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ta powieść również przypadłaby mi do gustu, chociaż nie czytam tego typu książek na co dzień. Zawsze wolałam seriale od takich książek, ale czasem dobry thrillrer czy kryminał wpadnie w moje ręce.

    [wachajac-ksiazki.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, fabuła jest niesamowicie intrygująca. Jednak chyba wolałabym ją obejrzeć, niż czytać, gdyż taka tematyka idzie mi naprawdę opornie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie do przeczytania i wiem ,że się nie zawiodę . Na Twoich recenzjach mogę zawsze polegać . Lubię thrillery , a sam pomysł na fabułę wydaje się być niesamowity .

    OdpowiedzUsuń

 

Blog Archive